piątek, 21 kwietnia 2017

Especially for...


 Najpierw kolczyki... Sprecyzowany kolor, rozmiar, forma... 
Do kompletu dorobiłam bransoletkę. 
Niech się dobrze nosi :) 









czwartek, 20 kwietnia 2017

Wiosenko, gdzie jesteś?

Z każdym dniem zbliżała się coraz bardziej, 
by czym prędzej rozgościć się w ogrodach, lasach, parkach. 
Nagle czmychnęła gdzieś bokiem, robiąc miejsce zimie. 
Przywiało ciemne chmury, sypnęło białym puchem, zmroziło ciut za mocno.

Oj, Wiosenko, gdzie jesteś?

Po kolorowych krokusach nie ma już śladu, zostały jedynie pojedyncze kadry, 
przypominające o wiośnie. 
Takim kadrem, nikłym przebłyskiem niech będzie ta bransoletka.
Pierwszy raz zdecydowałam się wykorzystać ścieg herringbone. 
Jak Wam się podoba? :)







środa, 22 marca 2017

Metaliczna mozaika

Bransoletka dość szeroka, ale ja się szeroko rozpisywać nie będę :) 
Druga odsłona potrójnego peyota, 
tym razem mozaika w ciepłych, metalicznych kolorach.
Płaska bransoleta do noszenia na okrągło :)







wtorek, 21 marca 2017

Po trzykroć

Bransoletka miała powstać przy użyciu parzystego pojedynczego ściegu peyote, 
jednak zmieniłam zdanie i zdecydowałam się na wykorzystanie peyote'a potrójnego. 
Doskonale dopasowuje się do nadgarstka, 
jest delikatna, lekka i spersonalizowana :)
Wzór ma się kojarzyć z siatką do siatkówki, a kolor... no cóż... 
Ujmę to tak:
to prezent dla niebieskookiej siatkarki :) 

Najlepszego i 100 lat!  :)








niedziela, 26 lutego 2017

Red & black


Bransoletki robię na okrągło :) oraz na płasko ;)
Wzór "rodził się" w trakcie pracy. 
Łatwo, szybko i przyjemnie mi się nad tą bransoletką pracowało, 
a zanim ją skończyłam, już miałam wybrane kolorki do następnej :)







wtorek, 21 lutego 2017

Ponurak

Miała być nieskomplikowana, płaska, prosta w formie, właściwie minimalistyczna. 
Parametry jasno określone, więc z koralikami poszaleć nie mogłam. 
Zdecydowałam się na peyota.
Do wykonania tej bransoletki posłużyły mi 3 odcienie koralików Toho Treasure, 
które delikatnie się przenikają.


Cieniowana szarościami bransoletka to odbicie aury, 
która ostatnio u mnie gości. Byle do wiosny...








sobota, 11 lutego 2017

Po raz trzeci

Tak, tak, jeszcze jedna...  i pewnie nie ostatnia, jaką zrobię :)

Wybrałam złociste brązy, które - moim zdaniem- świetnie ze sobą współgrają, 
Metaliczne Fire Polish odbijają każdy promień światła i złociście migocząc przypominają o gorącym lecie. Już nie mogę się doczekać...
A Wy?


Wewnętrzna strona bransoletki to siateczka z czarnych koralików Toho.



Moja nowa bransoletka ma pełnić rolę uzupełnienia kolczyków, które towarzyszą mi od kilku miesięcy. 
Brązowe rivoli Swarovskiego oplotłam koralikami Toho, połączyłam z kropelką z czeskiego kryształu i zawiesiłam na srebrnych biglach. 









Mam nadzieję, że nacieszyłam Wasze oczy i zostawicie swój ślad w postaci komentarza :)