poniedziałek, 16 października 2017

Wspomniane wcześniej...

Z wyszukanych przypadkiem Fp 4mm powstały caprice'owe kolczyki z metalicznym połyskiem. Pokazuję je Wam i wracam czym prędzej do moich kolorowych błyskotek. 
W ciszy wieczoru powstaną kolejne maleńkie świecidełka :)








 


piątek, 13 października 2017

Koralikowe kulki w nowej odsłonie


Te drobiazgi powstały na podstawie tutka Edyty Rogowskiej. Znajdziecie go tutaj.
Nie znoszę chwostów, więc zdecydowałam się na łańcuszki 
i tak oto powstały 2 pary kuleczkowych kolczyków.




Poniosło mnie

Poniosło mnie i wcale się nie wzbraniałam :)
Rivoli kusiły i zachęcały do wspólnej zabawy.
Następne czekają w kolejce :) 
Nie będę się im opierać!




Caprice na uszach

Bransoletki caprice uwielbiam od dawna. 
Szczagólnie upodobałam sobie w złocistych brązach. 
Dzięki temu tutorialowi jestem równiż posiadaczką "caprice'owych" kolczyków.
Według mnie pasują idealnie :) 
Pięknie odbijajż światło i delikatnie się kołyszą. 
Zawiesiłam je na moich ulubionych biglach angielskich.

Wkrótce przyjdzie czas na wariacje chromowo-hematytowe :)

  







sobota, 30 września 2017

Kropla wody

Rivoli Swarovskiego w tym cudnym kolorze nie potrzebuje wiele, 
by zachwycić fanów niebieskiego :) 
Połączyłam je z japońskimi koralikami Toho
w kolorach z dwóch różnych serii (metallic i silver-lined)
i z precyzyjnie szlifowanym kroplami czeskiego kryształu.
Całość zawiesiłam na srebrnych biglach. 
Uwiebiam je :)






Szafirowo mi :)


Na niebieski choruję od dawna, 
więc z prawdziwą przyjemnością pracowałam nad tymi kolczykami :)
Polecam taką terapię :)




czwartek, 21 września 2017

Sprintem...

W ekspresowym tempie, pomiędzy oplataniem rivoli a zaprzyjaźnianiem się z krosnem, 
powstał ten oto komplecik. Prosty, elegancki, pasujący do wszystkiego. 
Wcześniej podobne koralikowe kule wykorzystałam tutaj

Przyjemnego oglądania! :)