Tytuł postu pierwotnie miał brzmieć "Czym chata bogata", ponieważ do wykonania wisiora użyłam koralików, które niemal dostały odleżyn i dłuuugi czas cierpliwie czekały na swoje 5 minut.
Łańcuch, który przechodzi przez środek "krętotworu", również egzystował w koszyczku z przydasiami.
Tutaj spotkałam się z podobnymi kręciołkami tworzącymi komplet kolczyków z naszyjnikiem.
To była moja inspiracja
Toho i Long magatama to udany duet.
Nieco przerobiłam, troszkę rozciągnęłam i tak oto powstał mój nowy wisior: